Zaczynamy podróż od Anglii. Nie wiem jak wy ale chciałabym wypić herbatkę o 12 na jednej z uliczek Londynu ♥
Islandia... Kojarzy mi się tylko z: złotem elfów, elfami i wszystko co z tym związane XD
Lecimy na południe... Francja. Z czym mi się kojarzy ?? Sztuka, obrazy i tutaj w tym looku tego nie widać ale, modą. Podobno Mediolan jest stolicą mody, ale dla mnie zawsze zostanie nią Francja.
Dalej znowu lecimy na południe i trafiamy do gorącej Hiszpanii. Cóż, Hiszpania może i jest gorąca ale, mi się kojarzy z tangiem i stąd też ten look.
No.... Trochę czasu lecieliśmy do Japonii ale, się opłacało. Chyba nie muszę tłumaczyć skąd te skojarzenie...
Kiedyś u mnie w szkole byli Japończycy. Żałuje, że nie byłam harcerką bo, mogłabym z kimś z tam tąd porozmawiać. Podobno dobrze mówili po angielsku. Wiem tylko, że ,,koniciuła" (tak się wymawia ale jak pisze to nie wiem) to jest dzień dobry.
No i znowu w Europie. Norwegia... Kojarzy mi się z reklama kremu do suchych i popękanych rąk XD
W tle były góry nad jeziorem i była zima, a nazwa kremu to była Norwenia czy jakoś tak, więc stąd takie skojarzenie.
No i wracamy do rzeczywistości. Nasza podróż palcem po mapie się skończyła.
Paa ;3






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz